
Robienie dwóch rękawów jednocześnie z osobnych kłębków to naprawdę dobry pomysł. Nie mój ale bez skrupułów z niego korzystam :)
Haftujemy,drutujemy,zwiedzamy, po prostu sobie żyjemy...

Po trzecie primo:) ładuję baterie w aparacie i czekam na słońce żeby pstryknąć na żywo jakieś moje wytwory ostatnich czasów. Mam nadzieję że dzisiaj się uda.




I nie mam zupełnie pomysłu co z nim zrobić. Oprawić i powiesić na ścianie - nie pasuje mi kolorystycznie do żadnego wnętrza, na poduszkę jest za wąski i za długi, tak samo na torbę. Teraz tak myślę, po jaką cholerę ja go w ogóle wyszywałam. Ale czasem tak jest, coś Cię zachwyci i musisz to zacząć, a potem nie wiadomo co z tym począć.
I militarnego sweterka - mojego pierwszego wyrobu, który leży na mnie jak należy :P
Tak wygląda poranna drzemka pana Bolesława. Chustę typu kieszonka albo jak kto woli "pouch" szyłam sama z czegoś co okazało się być afrykańskim batikiem
Copyright © O mnie i całej reszcie
WP Theme by Simply WP |
Blogger theme by
BloggerThemes