
zdjęcie niezbyt udane ale i pogoda za oknem nie światłem nie upaja. Piąty domek skończony i dzisiaj (z opóźnieniem malutkim bo nie dałam rady wysłać przed weekendem) poleci dalej.
Na kanwie organizatorki Katarzyny haftowało się bardzo przyjemnie, jednak lubię drobne krzyżyki.
Poza tym u mnie innych prac robótkowych brak - pochłania mnie ze wszystkim bakcyl ogrodowy. Sieję, plewię, podwiązuję, podlewam i tak w kółko. Mam grządki warzywne,truskawki, poziomki i ...boczniaki. Mam kilka skrzynek i donic na balkonie, mam szerokie plany co do iglaków i krzewów ozdobnych, skalniak sobie nawet zbudowałam. Do domu przychodzę tylko na kolację i spać.
Poniżej migawki z balkonu, bo deszcz nie pozwolił się wczoraj zapuścić głębiej w ogród :)))



3 komentarze:
Pięknie Ci wyszła karuzelka :)
Wczoraj wysłałam Ci kolejną kanwę, tradycyjnie proszę o info jak dojdzie (ale wiem, że zawsze piszesz i tak) :) :) :)
Już sama nie wiem jaką kanwę wolę, wiesz, zawsze wyszywałam na 14, a teraz jakoś też zaczęłam lubić te drobniejsze :)
Świetny blog! Zapraszam do udziału w moim konkursie. Do wygrania torba z nowej kolekcji New Yorkera, oraz bony zakupowe:)
http://sentimentallady.blogspot.com/2011/09/giveaway-konkurs.html
Fajny blog :)
Ale ten domki są takie słodkie , że muszę w końcu to mieć :)
Jestem tu nowa, również haftuje i zapraszam do mojego bloga :)
Prześlij komentarz